środa, 13 maja 2020

Szycie.

Przygoda z zamiarem szycia zaczęła się bardzo dawno temu. Uwielbiałam chodzić do znajomej krawcowej i patrzeć jak jej to sprawnie idzie. 
Turkot maszyny i te wielkie żelazne nożyce. Tego widoku nie zapomnę. 
Zawsze oddawała mi różne skrawki materiału na ciuszki dla lalek. 
Mama później miała mnie z głowy na parę dni, bo tworzyłam i wymyślałam różne projekty na lalkę barbie. Jedyną jaką miałam, ale zato szafę w ciuchy miała bogatą. 
Pamiętam, że największą zmorą do uszycia były rajstopy.
Jednak życie potoczyło się inaczej i krawcową nie zostałam. 
Ale co się odwlecze to nie uciecze. 
Jakiś sentyment tam został ukryty. 
Jest maszyna w moim domu, która nie chciała ze mną współpracować. 
Nowa, a oddana do naprawy dwa razy. 
Ale tak łatwo jej nie odpuściłam. 
Sami zobaczcie co Ona mi wyczyniała 



Jednak kiedy przyszedł czas obowiązkowego noszenia maseczek postanowiłam, że jej nie odpuszczę. 
I albo zacznie szyć, albo ją wywalę. 
Z różnymi ustawieniami na poważnie walczyłam ok. tygodnia. 
Ale w posiadaniu tej maszyny jestesmy od trzech lat. 
Cały czas plątała. Aż w końcu zaskoczyła i idzie jak po maśle. 
Udało się uszyć parę maseczek. 



+ opaska z resztek materiału. Tylko tak na próbę. Materiał był zbyt śliski i po wywinięciu widać szwy. 



I z tego samego materiału pościel dla lalki do łóżeczka lub wózka Poli. 



Ha. 
Mam wielką nadzieję, że to dopiero początek. 
Pozdrawiam wszystkich.


8 komentarzy:

  1. Fajnie, że maszyna w końcu zaczęła współpracować. Pościel dla laleczek jest przesłodka.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak ja się cieszę, że działa. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Sylwio szacun ! Ja bym dawno odpuściła. Fajnie ze masz taki upór w sobie !!!! Powodzenia przy kolejnych projektach a posciel dla lalek Poli swietna !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Agata. Zobaczymy jeszcze co z tego będzie.
      Póki co 1:0 dla mnie. 🤣

      Usuń
  3. Ja z moją maszyną najpierw po dobroci ;) bywało różnie.Na chwilę obecną siedzi sobie w kącie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też już po dobroci. Żeby czasem się nie obraziła znowu. Hi

      Usuń

Zaległości

 Hej, hej kochani. Cały czas udaje mi się coś tworzyć. Tu parę fotek zbiorczych, bo nie wiem kiedy znów otworzę bloga:)))  A tęskni mi się, ...