Czas już zacząć coś działać, bo czas mój ucieka i od jakiegoś czasu poświęcam go na zupełnie coś innego.
Zacznę od pochwalenia się moją wygraną u Justynki , gdzie brałam udział w zabawie inspirowanej zdjęciami.
Justynka obdarowala mnie pudełkiem swoich pięknych prac.
Dostałam takie piękne zakładki pokolorowane przez Justynkę.
Oraz podstawki.
Są takie piękne, że żal ich używać.
Urzekły mnie paczuszki do których były zapakakowane zakładki i podstawki.
Wykonane chyba ze stron starej książki.
Jak to niewiele trzeba żeby umilić rozpakowywanie prezentu.
Następnie ujrzałam szkatułkę , którą po powrocie z pracy przywłaszczył sobie mój mąż.
I nie chce oddać.
Ciekawe co On tam będzie trzymał?
W środku szkatułki znalazłam uroczego liska
Iza pomyślała też o moich dzieciach i w paczce znalazły się dodatkowo piórniki i dmuchane miniinki.
Było też coś słodkiego, ale już nie ma.
Obrazek malowany przez Justynkę który zawiśnie na naszej ścianie ze zdjęciami,
różnymi pamiątkami i metryczkami.
I małe co nieco do tworzenia w formie przydasi co widać na wspólnym zdjęciu.
Oraz karteczka z podziękowaniem za udział w zabawie, która zawiśnie na mojej głównej stronie bloga żeby zawsze mi przypominała o tej superowej przygodzie w której brałam udział.
Jak widzicie hojnie zostałam obdarowania wszystkim tym co Justynka uwielbia robić.
Cieszę się i dziękuję , że mogłam otrzymać odrobinę Twojej pasji Justynko.
Pozdrawiam gorąco.
Paniuśka.